(i mojej)
Dawno temu, kiedy byłam młoda i szczupła – czyli trochę ponad dwadzieścia lat temu, w internetach obok for królowały blogi i mnóstwo osób je miało. W sumie można by powiedzieć, że tak jak teraz każdy młody człowiek chce być gwiazdą YouTube’a, tak wtedy każdy chciał mieć swój fajny i popularny blog.
Czasem te blogi to były tak zwane “bloggaski” młodszych nastolatek pisane specyficznym językiem, pełne różu i migających, kolorowych gifów. Czasem były to bardziej sensowne blogi ludzi, którzy w ciekawy sposób pisali o swoich pasjach albo po prostu codziennym życiu. A czasami były to blogi typowo reklamowe jakichś firm czy usług, ale w tamtych czasach tych ostatnich było naprawdę niewiele. Królowały prywatne strony, prowadzone przez żywych ludzi (a to w dzisiejszych czasach wcale nie jest jasne).

Ja sama zaczynałam blogowanie na platformie blogowej Onetu w 2003 roku, ale te blogi ani nie działały, ani nie wyglądały dobrze. Ficzerem była możliwość wstawienia tam niemożebnych ilości obrazków, gifów, grafik i innych rzeczy typowych dla webdesignu tamtych czasów. No i żeby założyć sobie i prowadzić bloga na Onecie, w ogóle nie trzeba było znać html ani żadnych innych technologicznych niuansów.
Potem z tego co pamiętam, blog Onetu połączył się z blog.pl, ale nie wynikały z tego żadne przykre dla użytkowników konsekwencje. W sensie, dla użytkowników blog.pl, bo serwis Onetu przestał istnieć. Niestety nie pamiętam czy była jakakolwiek możliwość skopiowania swoich wpisów czy jakichkolwiek danych ze starej platformy.

Konto na blog.pl założyłam w 2004 roku i prowadziłam tam bloga chyba aż do 2010 r. Na moim forum BUNKIER 2023 forumowicze mogą zobaczyć w ramach bonusu stare screeny, które udało mi się znaleźć. Tutaj ich jednak nie wrzucę. :)
…wrzucę tylko screena z blogiem, na którym publikowałam mój pierwszy komiks internetowy.

Oczywiście ta strona wyglądała nieco lepiej – w archiwum nie zachowało się choćby CSS.

W listopadzie 2011 roku niestety wszystko się popsuło – ze względu na szybko zmieniającą się pod każdym względem technologię, blog.pl zaczął działać na silniku WordPressa… I to niestety było straszne badziewie. Tamtejszy WordPress był okrojony i wyglądał i działał jak gówno, więc zwinęłam stamtąd manatki.
Tutaj przykład, jak to się prezentowało:

W Wikipedii możemy przeczytać:

8 grudnia 2017 roku Grupa Onet-RAS Polska ogłosiła, że serwis blog.pl z końcem stycznia 2018 roku zostanie zamknięty[3]. Na prośbę użytkowników przesunięto datę zamknięcia serwisu na 28 lutego 2018.[4] Internauci prowadzący blogi w tym serwisie zaczęli otrzymywać maile od jego administracji z informacją, że witryna zostanie zamknięta z dniem 31 stycznia 2018 roku[3]. Powodem dokonanego pod koniec lutego zamknięcia serwisu podanym przez Grupę Onet-RAS Polska był „efekt rosnącej roli mediów społecznościowych, które – jako centrum tworzenia społeczności i wymiany myśli w internecie – przejęły rolę blogów”[3]. Po zakończeniu działalności adres URL serwisu przekierowuje na portal internetowy Onet.pl[5].

Rest in spaghetti, never forgetti…

Konkurencją dla blog.pl był mylog.pl – bardzo fajny serwis, a nawet w pewnych kwestiach lepszy od blog.pl. Miałam tam jakieś blogi, w tym taki, na którym opisywałam początki mojego leczenia psychiatrycznego i ówczesne problemy. Z tego co pamiętam, wszystkie te moje blogi na Mylogu były na hasło. Mylog również upadł i został definitywnie zamknięty.
Oczywiście platform umożliwiających prowadzenie własnego bloga było dużo więcej, ale z tego co pamiętam, nie korzystałam z innych, niż te wyżej wymienione. Może ktoś z moich czytelników używał jakichś innych platform i mógłby podzielić się swoimi wspomnieniami?

Ponieważ dalej chciałam publikować swoje komiksy online, jakoś w 2011/2012 roku przesiadłam się na wordpress.com. Używałam tego serwisu całkiem długo, ale w końcu przestałam. Dlaczego? W pewnym momencie wordpress.com stracił większość swoich normalnych funkcji, zmienili interfejs na “Gutenberga”, a żebym mogła nadal używać potrzebnych mi wtyczek – musiałabym wykupić premium. No i cóż, taniej i wygodniej było mi po prostu wykupić własny hosting i zainstalować WordPressa samodzielnie, co do dzisiaj praktykuję.

Używałam też Bloggera/Blogspota – to ostatni z serwisów blogowych, który przetrwał do współczesnych czasów w praktycznie niezmienionej formie. Ku mojej radości, Blogger ma sporą i fajną społeczność autorów nie tylko z Polski i to, obok Fedi, jest bardzo fajna alternatywa dla social mediów (chociaż Blogger należy do Google…).
Blogger ma bardzo fajną funkcję stworzenia zamkniętego bloga tylko dla zaproszonych osób, co się czasem przydaje (mam takiego bloga, dokumentuję na nim postępy prac i ogarnięcia w naszym domu).

Moją ulubioną cechą ówczesnych blogów z serwisów Blog i Mylog były niewątpliwie szablony. Istniały setki stron z dodatkami, bajerami, awatarami i darmowymi szablonami na blogi. Zdecydowana większość tego była darmowa, ale jeśli ktoś chciał, mógł zamówić sobie szablon premium na indywidualne zamówienie. Mój znajomy (pozdro Lex) potrafił sam robić szablony na blogi i w ramach podziękowania za jakieś tam internetowe przysługi stworzył mi ze trzy. :) Potem sama też umiałam zrobić jakiś prosty szablon.

Przykładowy darmowy szablon na bloga:

Przychodzi mi do głowy taka trochę boomerska gadka, że “kiedyś to było” i “komu to przeszkadzało, ale blogi to był naprawdę fajny wynalazek i znak, że internet tworzyli kiedyś ludzie, a nie korporacje, boty i trolle.
Na obecny moment to WordPress daje mi 100% komfortu, użyteczności i możliwości – więc korzystam. :) A w ramach ciekawostki (a nuż wam podejdzie), na sam koniec wrzucam linka: https://openwrite.io.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[…] poprzednim wpisie napisałam o serwisach blogowych, z których korzystałam na przestrzeni ostatnich 23 lat. […]

Lex

Przez pewien czas używałem też pingera :)
Serio ja Ci robiłem jakieś szablony? nawet nie pamiętam tego XD pamiętam za to że robiłem sobie ;)

Ta strona używa plików cookies.
Jak wykorzystujemy Cookies
Jak wyłączyć cookies
AKCEPTUJĘ
3
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x