Dzisiaj mój blog obchodzi pierwsze urodziny, co uważam za spory sukces. :’) Z tej okazji nawet narysowałam sobie nowe profilowe. :)
Bloguję od 2004 roku – zaczynałam od serwisów Blog.pl i Mylog, ale potem (bardzo potem) przez kilka długich lat kompletnie nie potrafiłam znaleźć żadnej stałej, ani w blogach tematycznych, ani osobistych. Może wynikało to stąd, że przez ponad 7 lat moje życie było nieprzyjemnym chaosem i rodzinnie, i zawodowo.
Miałam fazę na retro sprzęt – i od notki o nim zaczęłam pisanie obecnego bloga – ziomek mówił mi kiedyś “pisz o tym, może zrób kanał na YT”. A ja byłam tylko jak “co ty, weź daj spokój”… No bo niestety, ale prowadzenie kanału byłoby tylko tworzeniem sobie na własne życzenie objawów każdej z moich chorób psychicznych. A prawda była taka, że ja się na tych retro rzeczach kompletnie nie znałam. Robiłam coś w tych komputerach, nie bardzo wiedziałam co, ale jako że działało – to było ok. Czasem ktoś na jakimś forum czy grupce mi pomógł, a ja udawałam, że ogarniam, bo nie chciałam zostać wyśmiana. W sumie to było smutne.
A co do retro gier… Tutaj też było średnio, bo po pierwsze w tamtym słabym okresie miałam naprawdę mało czasu i zero ochoty czy nastroju na granie. A po drugie, mój skill nie jest zbyt wysoki, a retro gry mają to do siebie, że są trudne. Wiadomo, istniały kody albo jakieś stare trainery, ale ogólnie jak powiedziałam, nie miałam do tego głowy.
Także nie mogłam za bardzo pisać o retro. A później nie miałam zwyczajnie ochoty, szczególnie jak w trudnej chwili moja “wspaniała” kolekcja okazała się warta marne grosze i doszło do mnie, że nie raz i nie dwa ktoś mnie zrobił w uja albo po prostu przepłaciłam jak głupek. To są właśnie efekty niewiedzy. Ale wtedy każde 50 zł było na wagę złota, więc fajnie, że w ogóle ktoś to odkupił.
No i tworzyłam jakieś strony, usuwałam, tworzyłam nowe, i tak do usrania. Dopiero półtora roku temu, dzięki terapii, zaczęłam rozumieć pewne rzeczy – i mogłam zacząć je wdrażać. I zaczęło być mi dużo lżej, co miało pozytywny wpływ na moją internetową działalność.
Ponieważ od zeszłego roku gram więcej, niż grałam w ciągu całych ostatnich 9 lat, mam też o czym pisać. :) Tłumów to jak widać nie porywa – ale czasy są jakie są i blogi nie są już popularnym medium. Spoko. Piszę dla własnej satysfakcji, nie dla fejmu.
Także gram regularnie, a i udało mi się odbudować kolekcję sprzętową, chociaż nie zbieram już bezmyślnie każdego elektronicznego złomu, który wpadnie mi w oko (niczym sroka, która zauważy jakiś błyszczący śmieć). Mam PlayStation 2 Slim (różowe), Xboxa 360, 3DSa oraz “retro konsolkę” RG35xxx. Staram się również więcej czytać i rysować, co idzie mi całkiem sprawnie. :)
No i tyle. Teraz przymierzam się do ogrywania “Days Gone”. Założyłam również konto na Ko-Fi i można postawić mi wirtualną kawkę.
Dziękuję wszystkim, którzy tu wchodzą, pozdrawiam również ludzi z “banieczki” w różnych mediach, jeśli tu zajrzą. :)


[…] …bo jubileusz choć skromny, to jednak bardzo dla mnie ważny. – KLIK. […]
Wszystkiego najlepszego z okazji blogowej rocznicy! :)
Dziękuję :)
Wszystkiego dobrego, siły na blogowania i weny życzę :)
Dzięki :)